16 porad jak zabezpieczyć się przed kradzieżą w podróży

20150412_154614

Przy dłuższej podróży trudno zapobiec kradzieży. W ostatnim wpisie opowiadaliśmy o kradzieży w Tajlandii i Kambodży. Przez większość podróży miałem włączony tryb bojowy, robiłem zdjęcia podejrzanym przewoźnikom (nie jeden taki trafił się po drodze), kontrolowałem składanie bagaży w autobusie, czekając na transport spinałem torby i plecaki razem itd. Taka ciągła uwaga męczy i odbiera przyjemność z podróży, rozbudza nieufność. Gdy wreszcie wyluzowałem, przydarzyły się jedna po drugiej, dwie kradzieże. Co nam mówi po tej historii nasz wewnętrzny „mądry Polak po szkodzie”? Najlepszym zabezpieczeniem jest minimalizowanie strat – rozłożenie cennych rzeczy w kilku miejscach. Najłatwiej złodziejowi jest wyrwać torebkę, ukraść portfel z kieszeni spodni/plecaka, przeszukać plecak pod naszą nieobecność. Poniżej spisałem własne doświadczenia w tym temacie w formie 16 porad jak zabezpieczyć się przed kradzieżą w podróży:

1/ Dokumenty i główną kasę (też nie za dużo, na ok. 5-7 dni) trzymamy więc pod ubraniem, portfel z częścią kasy i niepotrzebnymi dokumentami (wizytówki, Euro26 itp.), aby wyglądał „na bogato”, najlepiej schować do torby lub kieszeni. Gdyby ktoś nas napadł na ulicy i zażądał pieniędzy, oddajemy portfel i w nogi (jeśli jest okazja, to gaz i w nogi). Wreszcie rezerwa kasy + ksero paszportu (wysyłamy też ksero na swój e-mail) na wypadek gdyby coś się stało z tym, co mamy przy sobie – schować w plecaku (to właśnie mi ukradziono). Jeśli mamy zaufany hotel, dokumenty i cenne rzeczy niektórzy radzą zostawić na recepcji.

2/ Podczas oczekiwania na dworcach i innych miejscach, w których może ktoś podbiec, nadjechać, plecaki łączymy ze sobą niewidocznie w jedną „kupę”. Jak ktoś spróbuje to szarpnąć, to się zdziwi.

3/ Podczas jazdy na rowerze/skuterze, jeśli mamy tylko podręczny bagaż przypinamy go pasami, trokami do koszyka w sposób widoczny, tak aby zniechęcić złodzieja do szybkiej akcji.

4/ Idąc ulicami, torbę przewieszamy na ukos przez ramię i plecy, najlepiej trzymając ją od przeciwnej niż ulica strony. Ponoć w Malezji najczęściej są kradzione torebki damskie w taki sposób, że złodziej podjeżdża motocyklem do krawędzi chodnika, łapie torebkę i gaz. Ostrzegają o tym reklamy w tamtejszej TV.

5/ W pociągach przypinamy swój bagaż łańcuchem za kilka najtrwalszych elementów plecaka. Chodzi o to, aby wydłużyć czas dostępu do bagażu. Złodziej zwykle wybiera najłatwiejszą ofiarę (lub potencjalnie największy zysk). W niektórych pociągach (na przykład w Indiach) można odkręcić przegrodę między przedziałami. Nie zostawiajcie plecaków na miejscach upper, bo nikt nawet nie zauważy akcji złodzieja.

6/ Szczególną uwagę należy zachować podczas wypłaty z bankomatów, wymiany waluty w kantorze. Słyszeliśmy o sytuacjach, w których złodziej (lub ich liczba mnoga) obserwował te szczególne miejsca, wybierał łatwą ofiarę i okradał przy pierwszej nadarzającej się okazji. Większość kantorów i bankomatów jest przeszklona – widać gdzie chowacie gotówkę! Jeśli jest możliwość nie chodźcie do tych miejsc sami.

7/ Lampka alarmowa powinna się włączać każdemu w sytuacjach próby odciągania uwagi, szturchania w tłumie (przyzwyczaja się w ten sposób ofiarę kradzieży do niby przypadkowych dotknięć), osaczania przez dzieci ulicy. Niestety, szkoli się je do takich zadań. W Kenii, idąc nocą przez Narok, zostaliśmy zaatakowani przez bandę kilkunastu maluchów podbiegających do nas, na ślepo wkładających ręce do naszych kieszeni i toreb, po czym uciekających.

8/ Wychodząc z pokoju hotelowego, nawet na chwilę, trzeba zamykać drzwi. W schroniskach nepalskich złodzieje szukają najbardziej niefrasobliwych turystów i wchodzą do pokoju pod ich nieobecność.

9/ Rowery i skutery lepiej spinać łańcuchem niż zapięciem rowerowym. Trudno dźwigać ciężki łańcuch w podróży, ale potrzebujemy przynajmniej lżejszą wersję do pociągów. Poza tym, muszę to powiedzieć, bo napatrzyłem się na dziwne patenty, rower przypinamy do/za elementy nie dające się łatwo wyjąć, złamać, przeciąć. Nie przypinamy więc za koło, szprychy, siodełko ;-)

10/ Jadąc samochodem absolutnie nie zostawiamy w środku cennych rzeczy, nawet jeśli „chowamy” je w bagażniku. Prawdopodobnie najwięcej historii, które słyszałem wiąże się z zostawieniem komórki, laptopa, portfela, instrumentu muzycznego, aparatu itd. w aucie. Wiązało się to najczęściej z szybką akcją wybicia szyby.

11/ Dla wierzących w skuteczność zamykania walizki kłódką, filmik:

Lepszym rozwiązaniem są siatki zabezpieczające.

12/ W hotelach, które nie wyglądają jakby walczyły o dobrą reputację, jeśli jest to możliwe, zamykamy pokój na własną kłódkę/łańcuch. To jest generalnie dobry zwyczaj, zdarzały nam się nawet w dobrych hotelach wizyty obsługi sprzątającej, pomimo próśb o nie wchodzenie podczas naszej nieobecności.

13/ Jeśli chcemy, aby ktoś sfotografował nas naszym aparatem, powinniśmy zachować czujność. Zdarzały się w takich sytuacjach kradzieże sprzętu. I złodziej raczej nie wysyłał ostatniego zdjęcia na pamiątkę.

14/ Na plażę najlepiej nie zabierać nic cennego, a przy rzeczach zostawiać jedną osobę. Sęk w tym, że trudno wymagać od takiego wartownika stania z naostrzoną dzidą w pozycji bojowej, a leżący i opalający się w niczym nie pomoże. Złodziej podbiega, łapie pierwszą torbę z brzegu i biegnie dalej. Dobrze więc powiązać ze sobą wszystkie torby i… opalający się wartownik rozkłada karimatę na łączeniu pasków.

15/ Dobrze mieć kilka kart płatniczych z niewielką ilością środków + osobne konto bez karty z głównymi pieniędzmi. Chcąc wypłacić z bankomatu, przelewamy tylko tyle ile potrzebujemy. Nie muszę wspominać, że nie zapisujemy nigdzie haseł i pinów, prawda?:) Warto natomiast zapisać numer do banku, celem szybkiego zastrzeżenia karty. Ustalamy też na kartach niewielkie limity – zwykle wypłacamy nie więcej niż 500 zł i obowiązkowo – brak możliwości zaciągnięcia debetu!

16/ Prawdopodobnie najważniejsza zasada – nie afiszować się ze sprzętem i pieniędzmi. Jeśli mamy drogi aparat, najlepiej zakleić taśmą napis z marką. Sprzęt trzymać w „szmacianej” torbie, bo profesjonalna aż błaga złodzieja o uwagę. W głównym portfelu powinna znajdować się kasa do bieżących płatności. W przypadku napadu, ten portfel zna złodziej (jeśli Cię wcześniej obserwował, gdy płaciłeś). Częstym błędem jest łapanie się za najcenniejszy portfel, gdy tylko przypomnicie sobie ryzyko, np. widząc naklejkę w metrze. To dla złodzieja drogowskaz!

Ludzie przerobili już mnóstwo historii i dobrze przed wyjazdem „przegrzebać” fora. Metody stosowane przez złodziei również zmieniają się (panują trendy jak w modzie) i warto być na świeżo. Gdy już przytrafi Wam się niemiła przygoda, zwykle warto iść na policję (szczególnie jeśli skradziono dokumenty i karty!) i uzyskać raport. Nie liczcie na złapanie złodziei. Jak pokazuje nasza historia, czasami udaje się chociaż częściowo odzyskać straty. Ciekawi mnie, jakie wy macie metody ochrony przed złodziejami? /zb

Category:

Blog

Tags:

, ,