Czym jest betel? Betelowe królestwo Birmy.

Podczas reżimu junty zmieniła się nazwa Birmy na Myanmar, co oznacza silny i szybki. Natomiast niezmienna pozostaje moda na longyi (materiał, którym mężczyźni i kobiety owijają się jak spódnicą) i słabość obywateli tego kraju do betelu. Czerwone plwociny na budynkach, chodnikach, ulicach, w zakurzonych wioskach i miastach to nieodzowny element birmańskiego krajobrazu. Tu żuje prawie każdy: starsi, młodsi, kobiety i mężczyźni. Wsiadają do autobusu dobrze zaopatrzeni w pakunek betelowy i woreczek, żeby do niego pluć. Jeśli zapomnieli o woreczku, plują przez okno. Jeśli zapomnieli o betelu, kupią go wraz z plastikowym workiem na każdym postoju. Wepchnie go do autobusu każdy sprzedawca. I tak jadą, żują i plują, a później jeszcze uśmiechają się odsłaniając czerwone uzębienie. Najobrzydliwiej wyglądają zęby, do których przyczepiona jest ciemna, bordowa maź betelowa. Nie ma wyjścia. Trzeba odwzajemnić ten szczery uśmiech.

Czym jest słynny betel? Jest używką znaną już w czasach starożytnych. Głównym składnikiem jest liść pieprzu żuwnego. Dodaje się też do niego nasiona palmy areki, pokruszone muszle małży lub mleko wapienne oraz inne dodatki w zależności od kraju: anyż, kokos, goździki, kardamon, gałkę muszkatołową. Wszystkie te dodatki sprawiają, że betel lepiej smakuje, a żujący ma pachnący oddech.

Betel, oprócz tego, że jest używką, czyli uzależnia, pobudza, orzeźwia, syci, to jest także lekiem na biegunki, zatrucia, zabija pasożyty i wzmacnia zęby. Niestety po kilku latach zażywania staje się trucizną, która niszczy uzębienie i może prowadzić do raka płaskonabłonkowego jamy ustnej oraz zwiększa prawdopodobieństwo ataku serca.

Jest to używka stosowana w wielu krajach Ameryki Południowej i Azji. Pierwszy raz spotkaliśmy betel w Indiach, żuty przez Hindusów. Dziś wiemy już, że nie na taką skalę jak w Birmie.

Category:

Blog

Tags:

, , , , ,