Ciało św. Franciszka Ksawerego

Przeczytaliśmy w przewodniku, że co dziesięć lat w dniu 03.12, w Old Goa odbywa się procesja z ciałem świętego Franciszka i właśnie w tym roku wypada to święto. Kiedy dotarliśmy do Old Goa 2.12 okazało się, że już od 9 dni trwa tam wielki jarmark, natomiast ciało świętego jest wystawione w gigantycznej bazylice Bom Jezus. Niestety na następny dzień nie była przewidziana żadna procesja, a msza z udziałem biskupów. Nie pozostało nam nic innego jak przejść szereg zabezpieczeń i udać się wraz z kolejką pielgrzymów na spotkanie z relikwią. Ciało Franciszka znajdowało się w szklanej trumnie, przyodziane w kunsztowny strój. Widok rozłożonych już mocno zwłok był lekko szokujący. Zważywszy jednak na ich prawie 500 letni wiek, nie wyglądały najgorzej. Podchodząc do trumny można było ją ucałować i odmówić ekspresową modlitwę.

Św. Franciszek, zwany apostołem Indii, był misjonarzem należącym do Zakonu Jezuitów. Mówi się o nim, że od czasów św. Pawła nikt nie nawrócił tylu ludzi na chrześcijaństwo. Zmarł z 2 na 3 grudnia w 1552 roku, na wyspie Sancian u wybrzeży Chin. Tutaj zaczyna się osobny rozdział jego kultu dotyczący ciała, które pomimo wielu perturbacji nie rozkładało się. A próbowano wielu metod, wkładano je do wapna, zakopywano do ziemi bez trumny, przewożono z miejsca na miejsce, aż ostatecznie wylądowały w Old Goa. Tam zbadał je miejscowy lekarz, który osobiście znał Franciszka. Po dokładnych oględzinach stwierdził, że nie ma wątpliwości do kogo należy to ciało. Było one wystawione na widok publiczny, jednak po jakimś czasie zauważono, że pogarsza się jego stan. Dlatego postanowiono, że będzie ono pokazywane tylko co dziesięć lat. My trafiliśmy na 16 wystawienie. Trzeba jeszcze dodać, ze święty Franciszek nie jest pełny, gdyż po beatyfikacji odcięto mu prawe ramię, którym nawrócił tylu ludzi i przewieziono do Watykanu.

Trzeba przyznać, że to spotkanie wywarło na nas duże wrażenie. Zastanawialiśmy się komu przyśni się makabryczny widok z trumny. Niestety żadnego z nas nie nawiedziła ta wizja. Stwierdziliśmy natomiast, że od tego momentu św. Franciszek Ksawery zostanie nieformalnym patronem naszej podróży.

 

 

Category:

Blog

Tags:

, , , , ,